środa, 4 marca 2015

W końcu po długim czasie jestem :)

Pragnąc pozostać anonimowa nie korzystam  z bloga w domu. Dlatego też nie pisałam tyle czasu  i tyle mi umknęło…  Działo się wiele i wiele razy miałam ogromną chęć napisać coś a czasem nawet wypłakać się stukając palcami w klawiaturę.

Tak pokrótce były moje urodziny o których w sumie prawie wszyscy zapomnieli łącznie z bratem i tatą… o dalszej rodzinie i znajomych nie wspomnę .

Wiem że mogę na fb zaznaczyć datę moich urodzin i do tego jeszcze  napisać że świętuje urodziny w… lub z… i wtedy posypało by się życzeń  ale nie o to mi chodzi .takie życzenia nie mają dla mnie zbyt wielkiej wartości w tym dniu ważne jest dla mnie to że ktoś pamiętał bo ja pamiętam o urodzinach ważnych dla mnie osób.  Miał być tort i goście a były tylko dwa telefony…  Przykre ale prawdziwe .
 No ale tak na pocieszenie był jeden prezent piękny portfel od Ukochanego .Miał ułatwione zadanie bo sama kilka dni wcześniej narzekałam ze rozpadł się mój portfel.
Były Walentynki spędziliśmy razem .Zakończona sesja i zdane wszystkie egzaminy i wiele wiele  więcej , ale niestety zamiast dziś coś więcej napisać czytałam wasze notki i to co działo się jak mnie nie było.
 Postaram się bardziej następnym razem 



2 komentarze:

  1. Co do anonimowości - u mnie też nikt nic nie wie. Jeśli już nie masz własnego komputera, to spróbuj z kartami incognito. ;)
    Wiem, że trochę spóźnione, ale wszystkiego najlepszego z okazji minionych urodzin. Trochę przykre, że niewiele osób złożyło Ci życzenia, sama miewam czasami podobnie. No ale sto lat!
    Pozdrawiam serdecznie,
    Grindylow :)

    OdpowiedzUsuń