niedziela, 22 marca 2015

Mało nas w swoim życiu

Więc tak zacznę dziś od tego że straciłam już nadzieje że znajdzie się ktoś kto zrobi mi szablon, ten który mam jest śliczny ale  chciała bym żeby był taki mój ); może ktoś mi coś poleci?

Od rana czytam nowe i zaległe notki które się pojawiły na waszych blogach i w sumie to prawie cały dzisiejszy dzień tak spędziłam, w między czasie robie jajka deco na święta ale nie będę  zdjęć  wklejała.
Ostatnio zaczęłam zastanawiać się jak ważna jest dla mnie moja rodzina a mianowicie  mama tata a w szczególności bracia .Z jednym z nich mam dobry kontakt mimo sporej różnicy wieku a z tym drugim yyyyyhhhhh   nie to żebyśmy się nie lubili lub mieli jakieś konflikty bo nie ale jakoś tak nie mamy wspólnych tematów i nie potrafimy ze sobą pogadać .Nie pytamy- Co tam słychać u Ciebie? Albo -Jak Ci poszło na egzaminach? Mało nas w swoim życiu .Ale gdy coś się wydarzy jesteśmy RAZEM .I gdy ostatnio dowiedziałam się że trafił do szpitala bo ma chorą wątrobę wiedziałam że jeśli będzie taka potrzeba to bez wahania oddam mu swoją. Przecież to mój młodszy brat. Jak wielka siła tkwi w rodzinie i jaką moc ma to uczucie.Jak ważni dla siebie jesteśmy  mimo że tego nie odczuwamy i nie myślimy o tym na co dzień. Więc o te racje trzeba dbać.I Jak pomyślałam tak zrobiłam telefon do brata żeby sprawdzić co nowego u Niego :)
  A co do tego co działo się w ostatnim czasie to Potłukłam sobie nogę spuchła i nie mogłam chodzić no i ćwiczyć ;( więc przesiedziałam pare dni w domu a do tego
dzieciaki mi się trochę pochorowały ,zapalenie gardła i ucha no i antybiotyk ale na szczęście już lepiej .Co się z tym wiąże nie przespane nocki ,przemęczenie , i brak czasu na wszystko , stres, i tak dalej. A co do mojego związku w takich momentach nasila się uczucie obojętności jak byśmy byli co najmniej 20 lat po ślubie. Czasem myślę że zostały mi już tylko wspomnienia i pranie brudnych skarpetek :) naszczęście nie zawsze :)




  A to tak na poprawe nastroju 



 ,,Czekam na noc
Która połączy spojrzenia zbłądzone

Czekam na moc
Która rozchyli usta spragnione
Czekam na mrok
Który słowa pozwala wymawiać gestami
Czekam na wzrok
Który otworzy ramiona owiane w
łosami
Czekam na ciemno
ść
Która piersi utuli piersiami
Na nami
ętność, która dłonie obejmie wargami
Na chwil
ę która ciała rozkołysze
Czekam na szcz
ęście na błogą ciszę
tej jednej nocy gdzie ja b
ędę Twoja
ca
ła tylko Twoja .
Chc
ę widzieć Cię w mych ramionach tonącą
Nie
śmiało ciałem całym drżącą
Chc
ę czuć Twój oddech gorący
Westchnieniami kusz
ący
Chc
ę wtopić się w Twój wizerunek
I
łapczywie chłonąć każdy pocałunek
Chc
ę zanurzyć się w ciała Twego wydmie
I czerpa
ć z niego rozkosze bezwstydnie
Chc
ę Cię posiąść żądzą kipiącą
I pie
ścić namiętnie z szaleństwa dyszącą
Chc
ę Cię utulić błogą tkliwością
I obdarowa
ć mą całą miłością,,

ps .Mam pytanie czy jest mozliwość ustawienia prywatności tak żeby mogły czytać tylko te osoby ktore mają bloga ?

wtorek, 10 marca 2015

Łzy matki

Miało być zupełnie o czymś innym ale jakoś się skupić nie mogę ... dziś spotkałam koleżankę z dawnej pracy i powiedziała mi że poroniła ).; 
 nie wiedziałam co jej powiedzieć ,umówiłyśmy się tylko na spacer ,bo akurat była w pracy i nie mogłyśmy zbytnio porozmawiać .Ostatnio kiedy się z nią widziałam mówiła że się starają o dziecko wtedy jeszcze nie wiedziała ale już była w ciąży ale radość nie trwała zbyt długo .Nadal mam łzy w oczach kiedy myślę o tym. Najpiękniejsze uczucie mięć takie maleństwo pod sercem ,ale nigdy nie chce wiedzieć jak to jest je stracić.
 Więc teraz coś o mnie mam półrocznego synka i trochę starszą córeczkę i wiem jak strasznie jest gdy coś się dzieje i któreś choruje a ja nie mogę nic zrobić i wiem jak wielkim szczęściem jest bycie mamą.


,,Dzieci , to szczęście każdej mamy
To skarb głęboko zakopany
Kiedy powoli się otwiera
A gdy dorasta płatki swe otwiera.
To radość wielka taki skarb posiadać
Z nim szczęście dzielić
Więc podziękujmy im za radość
Bo jakże smutny byłby świat bez dzieci.,,
,,Dziecko jest chodzącym cudem ,jedynym wyjątkowym i niezastąpionym,, 


środa, 4 marca 2015

W końcu po długim czasie jestem :)

Pragnąc pozostać anonimowa nie korzystam  z bloga w domu. Dlatego też nie pisałam tyle czasu  i tyle mi umknęło…  Działo się wiele i wiele razy miałam ogromną chęć napisać coś a czasem nawet wypłakać się stukając palcami w klawiaturę.

Tak pokrótce były moje urodziny o których w sumie prawie wszyscy zapomnieli łącznie z bratem i tatą… o dalszej rodzinie i znajomych nie wspomnę .

Wiem że mogę na fb zaznaczyć datę moich urodzin i do tego jeszcze  napisać że świętuje urodziny w… lub z… i wtedy posypało by się życzeń  ale nie o to mi chodzi .takie życzenia nie mają dla mnie zbyt wielkiej wartości w tym dniu ważne jest dla mnie to że ktoś pamiętał bo ja pamiętam o urodzinach ważnych dla mnie osób.  Miał być tort i goście a były tylko dwa telefony…  Przykre ale prawdziwe .
 No ale tak na pocieszenie był jeden prezent piękny portfel od Ukochanego .Miał ułatwione zadanie bo sama kilka dni wcześniej narzekałam ze rozpadł się mój portfel.
Były Walentynki spędziliśmy razem .Zakończona sesja i zdane wszystkie egzaminy i wiele wiele  więcej , ale niestety zamiast dziś coś więcej napisać czytałam wasze notki i to co działo się jak mnie nie było.
 Postaram się bardziej następnym razem